May 10
24
Jak bursztynowy kolos
Nowa sala koncertowa Filharmonii Koszalińskiej (dzieło poznańskiego zespołu projektowego APA – Jacek Bułat) swym wyglądem przypomina kawałek (naprawdę duży kawałek) bursztynu w dekoracyjnej szklanej oprawie.
Na ten kształt wpływ miała lokalizacja obiektu – w samym środku zabytkowego parku. Architekci otworzyli więc budynek na otaczającą go przyrodę: ściany boczne będą całkowicie przeszklone, zaś dwie pozostałe pokryte zostaną tytanowo-cynkową blachą.
Sercem budynku będzie, rzecz jasna, sala koncertowa, która zdominuje część północna – pokryta modrzewiowymi panelami przenika przeszklone ściany, a zestawienie drewna i blachy potęguje kontrast pomiędzy, że się tak wyrażę sacrum i profanum, tj. tym co wewnątrz i tym co na zewnątrz. By wzmocnić akustykę ściany wyłożone zostaną sklejką dębową, sufit styropianem. Tuż obok znajdować się będzie foyer, kawiarnia oraz kasa. W drugiej części chowają się wszystkie pomieszczenia użytkowe: sale prób, pomieszczenia administracyjne oraz magazynowe.
Po 50 latach ciągłej tułaczki z miejsca na miejsce i gościnnych koncertów w salach zaprzyjaźnionych instytucji nasi muzycy cieszyć się będą mogli tym właśnie nowym gmachem.